Я пишу, что хочу. В основном для себя. Пишу хорошо, но, поскольку нету времени заниматься пиаром и маркетингом, никому это не интересно. Да и вообще - даже если я здесь начну кувыркаться - никому это не будет интересно. Хоть повешусь на воротах портала. Поэтому вешаться не буду
Лучше почитаю вам объяснение, почему, собственно wiersz Józefa Prutkowskiego.
MIŁOŚĆ I ŚMIERĆ Gdy przyjdzie czas katastrofalny, Gdy śmierć do mnie zadzwoni, W łeb sobie nie palnę, Nie mam broni. Nie powieszę się o zmierzchu (O świcie też nie), Bo z językiem na wierzchu Człowiek wygląda śmiesznie. Nie otruję się gazem, Bo rzekłaby pewna persona, Śmieszny dygnitarz - błazen: "Pod gazem żył i skonał". Nie przetnę żył, bowiem gdy krew Tryśnie na dywan jak rzeka, To jest naprawdę przykre I krew zalewa człowieka. Wystarczy, że ciebie, kochanie, Przestanę kochać. Od razu Bez bólu, bez kuli, bez gazu Serce mi bić przestanie.