Uczciwa kostka sernika. Jak nadchodzi weekend trudno marzyć o czymś innym. Skoro można spełniać swoje marzenia, czemu nie? Przepis na idealny, tradycyjny sernik brzoskwiniowy na kruchym cieście i z pianką pochodzi z blogu Ani 'Na miotle', a poleciła mi go Astrovera. Dziękuję :-).
Składniki na ciasto:
Wszystkie składniki umieścić w malakserze i zmiksować do otrzymania zwartej, gładkiej kuli kruchego ciasta. Ciasto można również wyrobić ręcznie - masło umieścić w większym naczyniu, dodać mąkę, posiekać nożem. Dodać resztę składników i szybko wyrobić do otrzymania gładkiego ciasta.
Ciasto podzielić na 2 części, owinąć folią spożywczą, spłaszczyć, włożyć na 2 godziny do zamrażarki (lub na krócej, jeśli ciasto stwardnieje na tyle, by bez problemu zetrzeć je na tarce).
Składniki na masę serową:
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
W misie miksera utrzeć masło z cukrem, do otrzymania jasnej, puszystej masy. Dodać jajka, w całości, cały czas ucierając. Dodawać twaróg i mąkę - porcjami, cały czas ucierając, do połączenia.
Ponadto:
Brzoskwinie osączyć, połówki pokroić na 4 części.
W misie miksera ubić 5 białek z cukrem do otrzymania sztywnej piany (bezpośrednio przed wyłożeniem ich na masę serową!).
Wykonanie:
Głęboką blachę o wymiarach 25 x 40 cm wysmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia. Wyjąć z zamrażarki jedną część ciasta i zetrzeć na tarce (duże oczka) na spód formy. Podpiec w temperaturze 180 - 190ºC przez około 15 minut lub do złotego koloru.
Na podpieczony spód (może być gorący) wyłożyć masę serową, wyrównać. Na masie serowej ułożyć brzoskwinie, kawałek przy kawałku. Następnie równo wyłożyć ubitą pianę. Na wierzch zetrzeć na tarce drugi kawałek ciasta wyjęty z zamrażarki.
Piec około 1 godziny w temperaturze 175ºC. Studzić w wyłączonym, lekko uchylonym piekarniku.
Najsmaczniejszy na drugi dzień.
* Przy użyciu bardzo tłustego sera z wiaderka (zawartość tłuszczu ponad 18%) ilość masła można zmniejszyć o połowę lub nawet o 3/4.
Smacznego :-).
==========================http://stylowi.pl/37072516
zaczynamy od przygotowania budyniu. do rondla wlewamy 2 szklanki mleka, wsypujemy cukier i cukier wanilinowy. zagotowujemy. w czasie gdy mleko się gotuje, siekamy nożem czekoladę na drobne wiórki (można też zetrzeć na tarce). w małym naczyniu miksujemy lub roztrzepujemy: żółtka, obie mąki i pół szklanki mleka – tak aby nie było grudek. gdy mleko zacznie się gotować wlewamy powoli miksturę, cały czas intensywnie mieszając mleko. całość zacznie gęstnieć – mieszamy, aż do uzyskania konsystencji gęstego budyniu i zestawiamy z ognia. wsypujemy do gorącego budyniu posiekaną czekoladę i mieszamy do czasu, aż rozpuści się. wierzch budyniu nakrywamy folią (aby nie stworzył się kożuch) i odstawiamy do przestygnięcia w chłodne miejsce. w czasie gdy stygnie, wyjmijmy z lodówki margarynę, aby nabrała temperatury pokojowej. możemy też przygotować posypkę: na rozgrzaną patelnię wkładamy łyżkę masła, a następnie wsypujemy migdały oraz wiórki. prażymy je, cały czas mieszając, aż do uzyskania złotego koloru, uważając, aby się nie przypaliły. odstawiamy z ognia. gdy budyń będzie zimny, miksujemy dokładnie margarynę. następnie dokładamy po łyżce budyniu, cały czas miksując. na końcu wlewamy cienką strużką alkohol, nie przerywając miksowania. na prostokątnej lub kwadratowej blasze rozkładamy herbatniki tak, aby zajęły całe dno (nie powinny na siebie nachodzić). smarujemy je cienką warstwą masy. następnie układamy kolejną warstwę herbatników. czynność powtarzamy, aż powstanie 4-5 warstw herbatników. na wierzchu powinna znaleźć się masa. posypujemy ją uprażonymi wiórkami i migdałami. wstawiamy na noc do lodówki (lub dłużej, najlepsze jest po 24 godzinach).
===================================